Transfery
Ktoś kiedyś powiedział
„Dążenie jest ważniejsze niż osiągnięcie, bo jest ruchem, podczas
gdy osiągnięcie to stagnacja”.
Zgadzam się z tym całkowicie. Cały świat się zmienia, każdy aspekt
naszego życia z biegiem czasu ulega zmianą. Tak samo w świecie footballu te,
mniejsze bądź większe, metamorfozy zachodzą. Praktycznie zawsze dzieje się to
poprzez transfery, które powinny podnosić poziom sportowy zespołu. Dobrą drużynę można porównać do masywnego,
potężnego, stalowego łańcucha, w którym każde ogniwo jest ważne. Każdy człon
jest obarczony takim samym obciążeniem, dzięki czemu wspólnie mogą utrzymać
nawet największe ciężary. Dobry konserwator cały czas patrzy, obserwuje,
porównuje, sprawdza i decyduje. Kiedy nadchodzi czas, w którym jakiś fragment
pękł i nie spełnia właściwych wymogów, wymienia go. Na tej samej zasadzie
działa zarząd profesjonalnej drużyny piłkarskiej. Właśnie tego zabrakło w FC
Barcelonie w ostatnich latach. Zaznaczam od razu, że nie uważam, iż ten sezon
jest słaby. Półfinał Pucharu Króla, Półfinał Ligi Mistrzów (a może finał;)),
odbita Realowi Madryt Liga Hiszpańska i piękna remontada z AC Milanem, to
wszystko składa się na całkiem przyzwoity sezon, który mnie, jako kibica,
zadowala. Jednakże kibice oraz dziennikarze, rozpieszczani przez ostatnie 5 lat
wszystkimi możliwymi tytułami już ogłaszają koniec epoki, umniejszając
wszystkie zasługi piłkarzy. Proszę nie dramatyzujmy. Problem faktycznie jest,
lecz nie tak wielki jak się go opisuje, są nim transfery.
Wyobraźmy sobie grecki Partenon.
Załóżmy, że każdy filar podtrzymujący ten wielki, wielotonowy dach jest
pojedynczym zawodnikiem. W ten sposób wyglądała Barcelona 4-5 lat temu. Gdzie
każdy piłkarz brał na swoje barki taką samą odpowiedzialność. Poczynając od
Valdesa, Puyola, Abidala, Pique, przez Inieste, Xaviego, Toure aż po Messiego,
Eto i Henrego. Zauważcie jak bardzo
wyrównany był ten skład. Szczególnie linia ataku, jeden z najlepszych
napastników w historii Barcelony, wspierany przez genialnego młodego
skrzydłowego oraz najlepszego napastnika w historii Arsenalu, robi wrażenie
prawda? Do tego świetna, młoda, jeszcze wtedy, pomoc i solidna obrona. Z
biegiem lat filary te były, niczym w polskim budownictwie, wymieniane na
gorsze, słabsze odpowiedniki. W ten sposób powoli wykruszał się ten genialny zespół
nieważne, z jakich powodów, ważny jest efekt końcowy. Według mnie ten wielki
dach stoi w tej chwili tylko na 3 filarach, Messim, Inieście oraz Busqetsie.
Valdes odchodzi, Puyola niszczą kontuzje, Xavi, Alves przeplątają jeden genialny
mecz z 10 słabymi. Nie wiem w ogóle co się stało z Pique i Pedro. Reszta według
mnie nie wkomponowała się jeszcze w zespół tak, aby grać na równym światowym
poziomie. Właśnie w tym momencie potrzebny jest konserwator, który dokona
ogólnego przeglądu i wymieni słabe ogniwa na nowe, lepsze i mocniejsze.
Wiadome jest, że w
następnym sezonie kadra ma liczyć od 22 do 23 zawodników. Dlatego chciałbym
pokazać, kto i za ile może odejść oraz przyjść, aby w końcowym rozrachunku
uzyskać właśnie tą liczbę. Nie będę żonglował cenami z głowy wiec każdy piłkarz
otrzyma ode mnie wartość przypisaną na stronie www.transfermarkt.de.
W tej chwili kadra liczy sobie 23 piłkarzy są to: Pinto, Valdes, Puyol, Pique, Mascherano, Bartra, Alba, Adriano, Abidal, Alves, Montoya, Busquets, Song, Xavi, Iniesta, Thiago, Dos Santos, Fabregas, Tello, Sanchez, Pedro, Messi, Villa
Do tego trzeba doliczyć powracających
z wypożyczeń zawodników w liczbie 5: Fontas, Bojan, Cuenca, Afellay,
Muniesa(zakładam, że jest wypożyczony z Barcelony A do Barcelony B).
Ostateczną liczbę kadry ma ustalić, jeśli
założyć, że hiszpańskie gazety mówią prawdę, 6 wzmocnień. Tak wiec uzyskaliśmy
liczbę 34, którą sztab szkoleniowy będzie musiał zredukować do wcześniej
wspomnianych 22-23. Kogo w takim razie się pozbędziemy i za ile.
Oto moje typy, wyjaśnienie poniżej:
Zawodnicy
|
Wartość
|
Villa
|
18.000.000
|
Dos Santos
|
3.500.000
|
Valdes
|
12.000.000
|
Pedro
|
30.000.000
|
Fontas
|
2.500.000
|
Bojan
|
13.000.000
|
Cuenca
|
4.000.000
|
Afellay
|
10.000.000
|
Muniesa
|
3.500.000
|
Tello
|
10.000.000
|
Abidal
|
1.000.000
|
Suma
|
108.500.000
|
Wiadome jest to, że żaden
z wypożyczonych zawodników się nie sprawdził i nie znajdzie miejsca w
przyszłorocznej kadrze, wiec wszyscy znaleźli się na mojej liście do
sprzedania. Valdes sam zadeklarował chęć odejścia wiec jest to ostatni sezon, w
którym można coś na nim zarobić. Abidal po przeszczepie gra bardzo dobrze lecz,
według mnie powinien ustąpić i zrobić miejsce nowemu obrońcy, tym bardziej, że
rolę mentora zajął Puyol. Muniesa jest po prostu zbyt kontuzjogenny osobiście
sprzedałbym go z opcją pierwokupu w ciągu 2 lat. Tak samo postąpiłbym z Tello,
który regularnie grając w dobrym klubie (Liverpool), mógłby osiągnąć bardzo
wysoki poziom. Pozostaje sprawa Pedro i
Villi. Zdaje sobie sprawę, że Pedro jest nie do ruszenia, lecz jeśli miałbym
wybrać Pedro czy Alexis, nie wahałbym się ani chwili. Uważam ze Alex ma dużo
większy potencjał, co zaczął pokazywać w końcówce sezonu. Tak czy inaczej za
obu można dostać podobne pieniądze wiec suma nie jest przekłamana. Villa to zawodnik, którego uwielbiam, typowy
snajper, lis pola karnego, jednakże sam nie chce się wypowiadać o swojej
przyszłość a brak wystawienia go w Monachium może przechylić szalę na stronę
opuszczenia klubu. Pozostaje Dos Santos, który po prostu jest zbędny w klubie i
nigdy nie przebije się przez zaporę w postać Songa i Busiego. Osobiście
sprzedałbym jeszcze Pique, który zwyczajnie już nie gra na wymaganym przez
Barcelonę poziomie, a Bartra wykazuje większą chęć do oddania serca za drużynę.
Kiedy zbierze doświadczenie będzie znacznie lepszy od naszej wieży. Niestety sprzedaż pozostaje na razie w strefie moich marzeń.
Rozmawiając o transferach do klubu
trzeba przypomnieć, że ostatnimi czasy zarząd powiedział, iż na transfery
przeznaczą tyle, co zawsze czyli ok. 50.000.00 euro. Dodając do siebie te dwie
sumy uzyskamy ok. 160.000.000. Jednak znając możliwości negocjacyjne naszego
zarządu zmniejszyłbym tą sumę do 140.000.000. Wydaje mi się to uczciwe.
Pamiętajcie, że zarząd, w zeszłym roku, obiecywał, że to, co zostanie z
letniego okienka, (ok. 10 mln) przejdzie na następne okno transferowe, nie będę
jednak tego dodawał.
Oto transfery, które proponuje do
klubu.
Rafinia
|
0
|
||
Sergi Roberto
|
0
|
||
Marc-Andre
ter Stegen
|
10.000.000
|
||
Mats Hummels
|
24.000.000
|
||
Neymar
|
30.000.000
|
||
Aguero
|
45.000.000
|
||
Inigo Martinez
|
5.000.000
|
||
Gerard
Deloufeu
|
0
|
||
Suma
|
114.000.000
|
||
Tak według mnie powinny
wyglądać transfery do klubu. Cena 30 mln euro za Neymara jest podana ze względu
na to, że 10 mln już zostało wpłacone i nie obciąży letniego budżetu. Nie
jestem zwolennikiem sprowadzenia brazylijskiego magika, ale wydaje się, że jest
to już pewne. Jeśli chodzi o nazwisko drugiego napastnika, to pozwoliłem sobie
na zamieszczenie tutaj Aguero, ponieważ wiem, że uwielbiają się z Messim. Poza
tym Argentyńczyk świetnie pasowałby profilem do Barcelony i nikt nie podważy
jego klasy. Ostatnie plotki o sprowadzeniu Cavaniego do City czynią ten
transfer troszeczkę bardziej realny. Z drugiej strony może należy skupić się na
wysokim napastniku mój typ: Lewandowski
Z trójki młodzików jeden z nich powinien
zostać wypożyczony. Obstawiałbym Roberto, ponieważ Rafinia lepiej będzie się
rozumieć, ze swoim bratem. Chce jednak podkreślić, iż obaj mają potencjał i
głęboko wierzę, że kiedyś będą stanowić o sile środka pola Barcelony. Krnąbrny
Gerard według mnie powinien dostać więcej niż 5-10 minut na pokazanie się i
wtedy zostanie rzetelnie oceniony. Jeśli się nie poprawi skończy jak Diego
„jeździec bez głowy” Capell.
Pozycję
goalkeepera obsadziłem Ter Stegenem, ponieważ wraz z Courtoisem to najlepszy
bramkarz młodego pokolenia. Nie widzę sensu na wydawaniu 10 mln na jakiegoś
przeciętnego 26 latka typu Guita lub zaledwie dobrego Muslery. Należy kupić
młodego perspektywicznego zawodnika, nawet, jeśli nie wypali to za 2 sezony
można go sprzedać bez straty pieniędzy. Jeśli chodzi o obrońców to jestem
zwolennikiem Hummelsa tylko wtedy, kiedy odejdzie Pique. Po co nam kolejny
wolny, wysoki stoper, kiedy mamy już takich dwóch(Pique, Bartra)? Według mnie
powinniśmy zainwestować w szybkiego, silnego i zwrotnego obrońcę typu
Marquiniosa, który niestety sam przyznał, że nie ma zamiaru niegdzie się
ruszać. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się kandydatura Martineza, który, mimo
młodego wieku, trzyma za ryj całą obronę w Realu Sociedad. Według mnie
kandydatura doskonała wraz z wcześniej wymienionym Brazylijczykiem.
Widać tutaj, że
wzmacniając kadrę naprawdę bardzo mocnymi zawodnikami kwota przeznaczona na
transfery nie została przekroczona. Powiem, wiecej w Banku pozostało ok. 26 milionów,
co powoduje, że wszystkie moje założenia są bardziej realne. Nie uważam, że
kwoty transferów zostały zawyżone lub zaniżone. A nawet, jeśli niektóre będą
wyższe lub niższe to wciąż mam 26 milionowy margines błędu. Czy jest to realne?
Sami zdecydujcie i odpowiedzcie mi w komentarzach. Według mnie za 3 miesiące
znów możemy mieć kadrę, która wspólnie, solidarnie dzieli się obciążeniem
nakładanym przez ogromny dach Partenonu, jakim jest klub FC Barcelona.
Proszę o komentarze, może ktoś ma inne zdanie, chętnie go wysłucham i podyskutuje na temat mojego.





